List Czytelniczki. Apele do mieszkańców nie skutkują!

2014-12-19 12:24:37(ost. akt: 2014-12-19 12:27:36)
Tak wygląda otoczenie każdego bloku spółdzielczego

Tak wygląda otoczenie każdego bloku spółdzielczego

Autor zdjęcia: Czytelniczka

Od kilku lat jestem mieszkanką wojewódzkiego Olsztyna, jednak najbardziej w dalszym ciągu związana jestem z miastem mojego urodzenia i młodości - najdroższym Lidzbarkiem Warmińskim, stąd ten list...

Odwiedzając często swoją rodzinę mieszkającą w spółdzielczym bloku na Osiedlu Legionów - spotykam się już nie po raz pierwszy z apelem Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Warmia" o właściwe postępowanie i zaprzestanie dokarmiania gołębi, a przy okazji i innych ptaków, które nie tylko same mogą zachorować, bo ludzie wyrzucają właściwie wszystko, co im z obiadów pozostało: makarony, resztki zup itp.

Ptaki przyzwyczajają się do dokarmiania, a przy okazji i zanieczyszczają okolice bloków, parapety, balkony i trawniki, a to przecież źródło brudu, zarazków i chorób, co nawet nie wymaga uzasadniania!

Ciekawe, że z tym problemem od bardzo długiego czasu nie mogą sobie "poradzić" nie tylko pracownicy i Zarząd Spółdzielni "Warmia", ale również lidzbarski "San. - Epid." Jest bardzo obojętny! Czyby ktoś czekał aż wybuchnie epidemia?
Odchody ptasie są tak samo groźne, jak te od innych zwierząt - psów i kotów, a kto wie, czy nie są jednak jeszcze gorsze?

Mieszkam w Olsztynie, również w bloku należącym do spółdzielni mieszkaniowej, ale tam jakoś "problem gołębiowy" został definitywnie rozwiązany i jest czysto!
Myślę, że same apele nie wystarczą!

Potrzebne są bardziej stanowcze i radykalne działania, aby "plaga gołębi" przestała być "zmorą" dla wielu mieszkańców bloków spółdzielni!
Wymaga to jednak wspólnego działania - samych mieszkańców, ale równie "San.-Epidu", Straży Miejskiej, a nawet Policji w osobach dzielnicowych!
Nie jest żadną tajemnicą, kto lubi dokarmiać ptactwo i przy okazji zanieczyszczać okolice mieszkalnych bloków. Nie są to przecież jednorodzinne posesje, tylko wspólnoty wielu ludzi. A może nowowybrana rada miejska zainteresuje się tym, nie tak bagatelnym problemem, jakby to wyglądało.
Po okresie lęgowym powinny być zasłonięte siatką otwory, gdzie ptaki gniazdują i wtedy się z osiedli "wyprowadzą".

Przecież gołąb od dawna jest symbolem pokoju!!!

Nikt nie chce walczyć z tymi miłymi ptakami, ale ludzie mający dużo większe mózgi, niż "ptasie móżczki" powinni też zrozumieć innych, którzy nie lubią żyć wśród ptasich odchodów, lękając się o zdrowie własne i dzieci, bo "licho nie śpi".

Dobrze by było, aby przy aktywnej pomocy poczytnej Gazety Lidzbarskiej i działania instytucji ten problem zniknął.

Pozdrawiam

M.N.

Poniżej treść ogłoszenia spółdzielni mieszkaniowej:
"Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Warmia" w Lidzbarku Warmińskim prosi mieszkańców o zaprzestanie dokarmiania gołębi i innych ptaków.
Chleb i resztki pokarmów ludzkich nie są zdrowe dla ptaków i zwierząt, a mogą wywoływać u ptaków biegunki i inne choroby.
Ptaki można płoszyć i odstraszać, aby nie zanieczyszczały balkonów, parapetów, chodników i trawników.
Dziękujemy za współpracę i prosimy o dostosowanie się do powyższych wskazówek. W ten sposób unikniemy konfliktów sąsiedzkich."


]kliknij tutaj[/url][/quote]

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Do Św Franciszka #1613261 | 217.99.*.* 19 gru 2014 16:12

    A ja mam dość szorowania parapetów za oknem. Karm ale na swoim podwórku. Ta sprawa dotyczy nie tylko legionów ale wszystkich osiedli nawet śródmieścia. W Warszawie są nakładane kary na karmiących nawet na dworcach czy parkach. Co robi straż miejska? A może by tak choć raz ukazał się dzielnicowy w blokach. Gdzie są dzielnicowi i jakie mają regiony LW. Nie ma nawet komu skargi złożyć.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz

  2. Anty Fracniszek #1613246 | 83.238.*.* 19 gru 2014 15:57

    Gorzej jak spadnie Ci coś na głowę przechodząc tą ulicą ... te ptactwo niszczy samochody cały rok ... karm na swojej posesji jeśli tak Ci ich szkoda. I tu nie chodzi tylko o gołębie. Nie słyszysz tego kraczenia w nocy choćby i teraz .

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  3. wav #1614165 | 178.16.*.* 20 gru 2014 18:22

    A tak, tak, tak odetnijmy się całkiem od przyrody od wszystkiego co żywe, otoczmy się betonem i najlepiej sztucznym trawnikiem, bo taki nawet zimą będzie zielony. Zwierzęta tak ale tylko martwe i na talerzu. A na poważnie dokarmianie to dokarmianie, karmniki na parapetach, wywieszanie słoniny dla sikorek, wystawienie miseczki z karmą dla kota osiedlowego etc. to jedno a wyrzucanie resztek przez okno to już zupełnie co innego, to już jest zwykłym buractwem, najwyraźniej ludzie w domu nie mają kosza na odpadki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

  4. O co ten raban????? #1614166 | 178.43.*.* 20 gru 2014 18:23

    Właśnie oto, że nikt nie reaguje na nasze skargi i nie tylko na karmienie czy higienę ale ogólne troski mieszkańców borykających się z różnymi problemami. Potem zdziwienie.... utopił się, powiesił, otruł czy dostał zawału. To wszystko ze stresu i braku pomocy. LW z tego słynie jak i z rozboju.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

  5. stanislaw #1613562 | 213.5.*.* 19 gru 2014 20:45

    Czepiacie sie ptaków, a jak psy sr.. na trawniki to jest dobrze?

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (11)
2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5