Czwartek, 19 września 2019. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Podziel się:

Podziel się:

TYLKO POMAGAJAC - OTRZYMUJEMY

Lidzbarska „czwórka” włączyła się w pomoc dla Sebastiana Borasa, który, aby się rozwijać, potrzebuje skomplikowanej rehabilitacji. W tym celu społeczność szkolna zorganizowała świąteczny kiermasz. Dochód z niego został w całości przeznaczony na leczenie chłopca.

- W organizację kiermaszu włączyli się nauczyciele, uczniowie oraz ich rodzice. Przez kilka przedświątecznych tygodni przygotowywali ozdoby na stół wielkanocny, tworzyli świąteczne kartki, malowali pisanki, piekli ciasta i ciasteczka. Zainteresowanie w pierwszym dniu przerosło oczekiwania organizatorów. Każdy chciał coś na nim nabyć i tym samym wesprzeć potrzebującego mieszkańca Lidzbarka.

Wciągu trzech dni zebrano 1876,15 zł. W poniedziałek 13 maja 2019 r. cała ta kwota została przekazana pani Justynie Kożurno – prezesowi stowarzyszenia „Soulriders”, które zajmuje się na terenie miasta koordynacją pomocy dla chłopca w ramach ogólnopolskiej akcji „Kilometry Dobra”. – Odczuwam głęboką satysfakcję ze współpracy z lidzbarską „czwórką’, gdyż jedyną drogą pomocy dla Sebastianka jest kosztowna rehabilitacja, a na to potrzeba środków – przyznaje pani Justyna. - Dlatego każda złotówka przybliża nas do celu, jakim jest prawidłowy rozwój psychofizyczny naszego podopiecznego.

Zadowolona jest także Bożena Janik, organizatorka kiermaszu. - Jestem szczęśliwa, że odzew na naszą akcję był tak duży – mówi – Podczas całego przedsięwzięcia przyświecało nam hasło „Tylko pomagając – otrzymujemy”. I myślę, że podzielali je zarówno ci, którzy przygotowywali kiermasz jak również ci, którzy nabywali przygotowane przez nas wyroby.

Pomaganie potrzebującym stało się już tradycją Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Lidzbarku Warmińskim. Zaczęło się kila lat temu , gdy powstał w murach tej placówki Klub Wolontariatu „Wielkoduszki”. W ubiegłym roku pani dyrektor przedstawiła propozycję, aby do działań klubu dołączyć kiermasze dobroczynne. Społeczność szkolna ochoczo podchwyciła tę inicjatywę.

– Cieszę się, że w nasze działania pomocowe udaje się zaangażować zarówno pracowników szkoły jak również uczniów i ich rodziców – uważa dyrektor Zespołu Elzbieta Aleksandrowicz. - Jestem też dumna, ze dane mi jest pracować wśród ludzi, którzy wykazują się empatią, nie są obojętni na potrzeby bliźnich i wykazują się kreatywnością, aby tym potrzebom optymalnie zaradzić.

Wojciech Karolonek
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Wojciech
Oceń artykuł:

(0)