środa, 14 listopada 2018. Imieniny Emila, Laury, Rogera

Podziel się:

Podziel się:

Rozmowa z Prezesem Stowarzyszenia Kursk - Tematy pomników i pamięci.

Dialog jest najlepszym sposobem rozwiązywania problemów. Sprawdzimy jak widzą to osoby które od prawie 10 lat dbają o mogiły żołnierzy Armii Czerwonej.

Prywatne Muzeum Regionalne w Lidzbarku Warmińskim chce być platformą dialogu jak również miejscem na zdobywanie wiedzy o historii Miasta i regionu.
Przy okazji dyskusji o dekomunizacji przestrzeni publicznej tematem rozmów stały się pomniki poświęcone żołnierzom Armii Czerwonej. Wśród nich jest również pomnik w naszym mieście.
O zabranie zdania poprosiliśmy Prezesa Stowarzyszenia Kursk – Jerzy Tyc. Wywiad ten mam nadzieję przyczyni się dyskusji na szczeblu lokalnym bo to w końcu sprawy kture dzieją się tu na miejscu.
Pozdrawiam i zapraszam do lektury.

W dobie internetu nie było to trudne . Zadałem kilka pytań i szybko dostałem odpowiedź którą publikuje w całości.

oto pytania do artykułu

Krótki wywiad internetowy z Prezesem Stowarzyszenia Kursk – Jerzy Tyc
1. Od jakiego czasu prowadzi Pan Stowarzyszenie i czym się zajmuje?
2. Jakie są wasze największe osiągnięcia.
3. Co jest obecnie według Was problemem z którym chce się zmierzyć stowarzyszenie.
4. Czy Lidzbark Warmiński był lub jest tematem dyskusji na konferencjach prowadzonych przez Stowarzyszenie Kursk. Jakie są lub były kontakty z władzami Miasta.
5.Czy jest więcej organizacji wspierających wasze Prace w Polsce


Stowarzyszenie KURSK założyłem 8 lat temu a jego głównym zadaniem jest walka o pokój, realizowana poprzez wypełnianie statutowych celów naszej organizacji. Przeciwstawiamy się wszelkim działaniom, tak instytucji jak i osób prywatnych, które prowadzą do napięć między Polakami oraz między Polską i jej sąsiadami. Prawo do wypowiadania się na tematy publiczne daje nam ustawa o stowarzyszeniach. Od zawsze zajmowałem się historią i bez trudu wyciągam wnioski ze zjawisk jakie zachodzą w geopolityce. W ocenie sytuacji społecznej kieruję się żelazną logiką charakterystyczną dla człowieka urodzonego na mazurskiej wsi, człowieka miłującego mazurską przyrodę, miłującego pokój i pragnącego przyjaznych relacji ze wszystkimi sąsiadami. Ta logika przypomina, iż każdy konflikt poprzedzają te same zjawiska. Należy do nich palenie książek, niszczenie kościołów ( cerkwii), nieprzestrzeganie traktatów, niszczenie pomników i cmentarzy ważnych dla innego narodu. Ku swojemu przerażeniu zjawiska takie obserwuję w Polsce już od kilkunastu lat, a dotyczą one postępowania polskich władz, różnych polskich organizacji i osób prywatnych wobec naszych sąsiadów, Rosjan. Stowarzyszenie KURSK głównie zajmuje się opieką nad miejscami pamięci polskich i radzieckich żołnierzy, więc bazując na tej działalności opiszę zjawiska, które nieuchronnie prowadzą do jakiegoś konfliktu, a powstrzymanie których jest zadaniem dla każdego odpowiedzialnego Polaka. Strona polska łamie podpisane przez siebie międzynarodowe umowy z 1992 i 1994 roku, które gwarantują nietykalność pomników i cmentarzy radzieckich. Władza łamie także przepisy ustawy o grobach wojennych z 1933 roku, łamie także ustawę o samorządzie terytorialnym odbierając samorządowcom święte prawo do decydowania o losie pomników i nazwach ulic. Władza ( ta czy poprzednia) błędnie kalkuluje, iż takie działanie ma tylko jeden wektor skierowany na wschód. Te działania, przede wszystkim, doprowadzają do rozwarstwienia społeczeństwa polskiego i rodzi nienawiść Polaka do Polaka o sile jakiej nigdy wcześniej nie obserwowałem. Zapomina się, iż Polska to kraj ludzi podzielonych pod wieloma względami, to kraj którego mieszkańcy juz nie raz udowodnili, iż z powodu różnicy w poglądach mogą się wzajemnie zabijać. Moja rodzina niezwykle ucierpiała podczas niemieckiej okupacji i wojska radzieckie witała jako wybawicieli, wyzwolicieli. Mnóstwo Polaków ma inne doświadczenia, ale i jedni i drudzy maja prawo do głoszenia swoich praw i czczenia swoich bohaterów. Jedni i drudzy chronieni są przez tę samą konstytucję, prawa jednych i drugich muszą być przestrzegane. Narzucone przez "Warszawę" niszczenie pomników, mogił i zmiana ulic, prowadzi do konfliktu w Polsce!!!
Moje stowarzyszenie wzięło nazwę od zwycięskiej bitwy na Łuku Kurskim, będącej symbolem zwycięstwa.
Wyremontowaliśmy prawie 30 pomników poświęconych żołnierzom radzieckim, polskim, polskim i radzieckim partyzantom oraz 5 cmentarzy radzieckich. Wszystkie prace prowadzimy na podstawie zezwoleń odpowiednich władz. Nasze największe osiągnięcie to remont pomnika w Mikolinie n. Odrą. Oprócz remontów organizujemy różne konferencje, spotkania, wystawy czy tez okrągłe stoły,których celem jest rozładowanie napięć społecznych, danie możliwości wypowiedzenia się WSZYSTKIM stronom danego zagadnienia. W dniu 12 października, zorganizowaliśmy w Warszawie konferencję poświęconą sytuacji radzieckich i polskich pomników w Polsce. W konferencji wziął udział także przedstawiciel władz Lidzbarka Warmińskiego. Podkreślić należy, iż burmistrz tego miasta jest przykładem osoby pragnącej ten problematyczny obowiązek usunięcia pomnika, przeprowadzić w sposób minimalizujący negatywne odczucia Polaków i Rosjan. Nasza organizacja ma wielkie poparcie u Polaków, Rosjan i obywateli wszystkich krajów, których potomkowie walczyli z Niemcami podczas II wojny światowej. Na dzień 27 lutego planujemy przeprowadzenie okrągłego stołu w sprawie planowanej likwidacji radzieckich pomników na Warmii i Mazurach, czyli na tej ziemi, która wróciła do Polski dzięki opluwanym dzisiaj żołnierzom.




Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Manufaktura Dzika
Oceń artykuł:

(0)