Wtorek, 25 lutego 2020. Imieniny Almy, Cezarego, Jarosława

Podziel się:

Podziel się:

notatka. Koty

text

Grażyna Kotulisko

Iloma kotami się Pani zajmuje?

Obecnie karmię te z Placu Wolności 2, 3. Za apteką przy Wysokiej Bramie też jest 3 lub 4. Za Etnę 1. No i za Luxem jest sporo. Trudno je policzyć, bo nie zawsze wszystkie przychodzą. Ale można przyjąć, że jest ich nawet 15. Za Luxem 3 osoby karmią na zamianę. A i ludzie jeszcze je dokarmiają. Za apteką też karmi pani Małgosia Marzec. Jest bardzo zaangażowana w pomoc bezdomniaków.

Skąd biorą Państwo środki na karmę i leczenie zwierzaków?

Karmę dostajemy od ludzi. A jak nie ma to kupujemy za swoje. Leczenie raczej za swoje pieniążki, a w sterylizacji pomaga nam miasto.


Podobno pomaga Wam także Ewa, właścicielka Muzyka Pub?

Tak. Pani Ewa bardzo nam pomaga. Raz w miesiącu dostarcza karmę, a i sama dokarmia. Zgłosiła także chęć pomocy przy leczeniu kotków.


Ile osób skupia Lidzbarskie Kotulisko?

Jest nas dwójka i jeden wolontariusz


Jak często karmi Pani wolnożyjące koty?

Codziennie dokarmiam te na Placu Wolności. Dwa razy te pod Luxem i jak tylko przechodzę pod apteką i Etną. Zresztą zawsze mam przy sobie kilka saszetek, więc jak spotykam potrzebującego kotka mam mu co dać.

Jak reagują mieszkańcy na Waszą pomoc? Czy są przychylni czy przeciwnie?

Ludzie zmienili swoje nastawienie do bezdomnych kotów. Są osoby, które dokarmiają je dorywczo. Chociaż są też przypadki niszczenia budek, czy wywalania karmy wraz z pojemnikami.

To bardzo przykre..

Tak, ale takich przypadków jest na szczęście coraz mniej.

Mieszkańcom nie podoba się usytuowanie budek w krzakach na Placu Wolności, zwłaszcza, że są zrobione z kartonu, który nabierze wilgoci i się rozpadnie. Czy nie ma gdzieś w okolicy miejsca, gdzie można by postawić bardziej „konkretne” budki? A czy burmistrz nie ma nic przeciwko stawianiu podobnych domków?

Nie wiem jak miasto reaguje na te budki. Te kartony nie wyglądają najlepiej. Z tego co się orientuję to zarządca terenu musi wydać zezwolenie na takie budki, zwłaszcza w centrum miasta. Ale ktoś postawił i stoją. Budki można stawiać w innych miejscach, ale akurat tutaj przebywają koty.

Czy jest coś, co chciałaby Pani przekazać czytelnikom?

Tak. Żeby nie przeganiali bezdomnych kotów i otworzyli okienka piwnic. Jeśli zlikwidujemy koty, będzie plaga myszy i szczurów.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Kamil Onyszk
Oceń artykuł:

(0)