Poniedziałek, 20 stycznia 2020. Imieniny Fabioli, Miły, Sebastiana

Podziel się:

Podziel się:

Niewybuch w jednostce wojskowej. Ewakuowano mieszkańców pobliskich budynków

Na niebezpieczne znalezisko natrafiono w czwartek, 9 stycznia w lidzbarskiej jednostce wojskowej nr 2039. Podczas robót ziemnych pracownicy zauważyli metalowe przedmioty przypominające broń. Szybko okazało się, że to uzbrojone pociski moździerzowe.

Burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski w trybie pilnym spotkał się z przedstawicielami żandarmerii wojskowej, policji, straży pożarnej i straży miejskiej, aby opracować plan działania. Jak wcześniej ustalono, znalezisko to dwa pociski moździerzowe kaliber 120 mm wyposażone w zapalniki, czyli „uzbrojone”. Ich pole rażenia może wynieść nawet 1,5 km, jednak zważywszy na ukształtowanie terenu i liczne zabudowania ustalono, że strefa zagrożenia wyniesie 400 metrów. Sztab kryzysowy podjął decyzję o zamknięciu pobliskiej drogi nr 513 i ewakuacji mieszkańców sąsiadujących budynków na czas wydobycia niewybuchów, tj. bloku mieszkalnego przy ul. Orneckiej 2, siedzibę Powiatowego Lekarza Weterynarii, a także pracowników pobliskich firm. Akcję zaplanowano na następny dzień, tj. 10 stycznia.

Mundurowi pukali do drzwi

Informowaniem mieszkańców o ewakuacji zajęli się policjanci i strażnicy miejscy, którzy osobiście odwiedzili wszystkie mieszkania. Wywieszono także w całej okolicy informacje o planowanych na następny dzień działaniach. Informacja pojawiła się także na stronach internetowych urzędu miasta.

Następnego dnia od godziny 7.00 na mieszkańców zagrożonych budynków czekał autobus, który miał przewieźć ich do pobliskiego kasyna wojskowego. Ewakuacja zaczęła się o godzinie 8.00. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i sprawdzili pobliskie garaże, piwnice i strychy budynków czy nie ma tam ludzi i zwierząt. Drogę zamknięto około 8.50.

Wydobyciem pocisków zajęli się saperzy, którzy następnie załadowali je na specjalny pojazd. Będą one zdetonowane w kontrolowanych warunkach w okolicach Elbląga. Teren został przeszukany wykrywaczami metalu i specjalnymi sondami, ale nie natrafiono na nic niebezpiecznego.

Wzorowa reakcja sztabu kryzysowego

Ruch na drodze nr 513 przywrócono już około godziny 9.20, szybciej niż pierwotnie zakładano. Wszystko dzięki bardzo dobrej organizacji działań ewakuacyjnych.

– Jestem pod wrażeniem sprawności działania sztabu kryzysowego w Lidzbarku Warmińskim. Od 1992 roku współpracuję z samorządami, w niektórych miastach prace sztabu kryzysowego trwały nawet trzy dni, a tu już następnego dnia zagrożenie było zażegnane – powiedział żołnierz z patrolu saperskiego.


Wszystkie niewybuchy są bardzo niebezpieczne i kategorycznie nie można ich ruszać. Zwarte w nich ładunki wybuchowe często są odporne na wilgoć i nawet po kilkudziesięciu latach mogą eksplodować. Jeden z takich przypadków miał miejsce kilka miesięcy temu w Kuźni Raciborskiej, gdzie doszło do niekontrolowanej detonacji pocisku artyleryjskiego, w którego wyniku zginęło dwóch saperów, a kilka osób zostało rannych.

oko
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Kamil Onyszk
Oceń artykuł:

(0)