Niedziela, 16 grudnia 2018. Imieniny Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Profil użytkownika Kamil Onyszk

Imieniny Mikołaja spędzili w szkole

Dzieci z Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Żegotach chętnie zostały w szkole... na noc. Wszystko w imię dobrej zabawy i oczekiwania na specjalnego gościa. A na kolację była pizza.

Jak widać nasi uczniowie z przyjemnością zostają w szkole nawet na całą noc. Oczywiście o nauce tym razem nie było...

List do redakcji

Święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny są dniami zadumy i refleksji. Zastanawiamy się nad sensem istnienia na tej ziemi. Życie tak szybko przemija, że myśli te nawiedzają nas dopiero, gdy spostrzeżemy, że jesteśmy już starzy, a do takiego wniosku dochodzimy odwiedzając groby naszych bliskich, przyjaciół, znajomych.

Pierwszą pracę podjęłam w 1953 roku

Rozpoczął się nowy rozdział w moim życiu. Dyrektor szkoły pan Kazimierz Moroz, który niedawno objął posadę, ponieważ poprzednik odszedł na emeryturę, zauważył moje możliwości i inicjatywę jaką wówczas tryskałam i zaproponował mi pracę w mojej szkole na stanowisku magazyniera.

Pierwszą pracę podjęłam w 1953 roku

Rozpoczął się nowy rozdział w moim życiu. Dyrektor szkoły pan Kazimierz Moroz, który niedawno objął posadę, ponieważ poprzednik odszedł na emeryturę, zauważył moje możliwości i inicjatywę jaką wówczas tryskałam i zaproponował mi pracę w mojej szkole na stanowisku magazyniera.

Nowa szkoła w Żegotach

Na mapie szkół w powiecie lidzbarskim pojawiła się nowa placówka. Choć ma status szkoły niepublicznej, nauka w niej jest całkowicie bezpłatna.

Pierwszy dzwonek w Niepublicznej Szkole Podstawowej w Żegotach zabrzmiał wraz z początkiem września. Powstała na w miejscu likwidowanej wkrótce publicznej...

To był bal, czyli jak uczniowie wzięli sprawy w swoje ręce

Przed Wami kolejna część wspomnień lidzbarczanki Krystyny Tomaszewskiej. Właśnie kończy "zawodówkę" i w przeddzień podjęcia pierwszej pracy, wraz z koleżankami i kolegami organizują pierwszy taki bal w historii szkoły. A majonez ukręciła sama...

Wszędzie były kołchoźniki, ale my mieliśmy radio

Władza miała na oku nielicznych posiadaczy odbiorników radiowych, a propaganda sączyła się z sieci podłączonych przewodami głośników. Informacje i zachodnia muzyka były zabronione, a młodzież spotkana po godzinie 20-tej była legitymowana przez nauczycieli i milicję. Przeczytajcie kolejną część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej, która kończy właśnie szkołę zawodową.

Przodownicy pracy i zabawy taneczne na dechach

1 maja i 22 lipca ustanowiono świętami państwowymi. Szczerze mówiąc lubiliśmy te święta. W te dni odświętnie ubrani gromadziliśmy się przed szkołą (...), następnie maszerowaliśmy na wyznaczony plac zbiórki. Obecność była obowiązkowa... Przeczytajcie kolejną część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej z czasów, gdy pojawili się przodownicy pracy.

Młodzież w służbie ojczyźnie

Polska odbudowywała się po wojnie, a jednym z silniejszych motorów postępu była młodzież. Zobaczcie jak wyglądała rzeczywistość uczennicy szkoły zawodowej w czasach, gdy rodziły się święta 1 i 3 Maja, a niemal każdy, obowiązkowo "na ochotnika" musiał odbudowywać zniszczoną Warszawę. Publikujemy kolejną część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej.

Trudna decyzja

Dziś kolejna część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej, która właśnie rozpoczęła naukę w szkole zawodowej. Nie modlono się już przed lekcją, a miejsce krzyża w klasach zajął orzeł bez korony oraz portrety Lenina, Stalina i „bohaterów” władzy ludowej.

« Pierwsza « Poprzednia 1 2 Następna » Ostatnia »