Poniedziałek, 20 sierpnia 2018. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

Profil użytkownika Kamil Onyszk

To był bal, czyli jak uczniowie wzięli sprawy w swoje ręce

Przed Wami kolejna część wspomnień lidzbarczanki Krystyny Tomaszewskiej. Właśnie kończy "zawodówkę" i w przeddzień podjęcia pierwszej pracy, wraz z koleżankami i kolegami organizują pierwszy taki bal w historii szkoły. A majonez ukręciła sama...

Wszędzie były kołchoźniki, ale my mieliśmy radio

Władza miała na oku nielicznych posiadaczy odbiorników radiowych, a propaganda sączyła się z sieci podłączonych przewodami głośników. Informacje i zachodnia muzyka były zabronione, a młodzież spotkana po godzinie 20-tej była legitymowana przez nauczycieli i milicję. Przeczytajcie kolejną część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej, która kończy właśnie szkołę zawodową.

Przodownicy pracy i zabawy taneczne na dechach

1 maja i 22 lipca ustanowiono świętami państwowymi. Szczerze mówiąc lubiliśmy te święta. W te dni odświętnie ubrani gromadziliśmy się przed szkołą (...), następnie maszerowaliśmy na wyznaczony plac zbiórki. Obecność była obowiązkowa... Przeczytajcie kolejną część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej z czasów, gdy pojawili się przodownicy pracy.

Młodzież w służbie ojczyźnie

Polska odbudowywała się po wojnie, a jednym z silniejszych motorów postępu była młodzież. Zobaczcie jak wyglądała rzeczywistość uczennicy szkoły zawodowej w czasach, gdy rodziły się święta 1 i 3 Maja, a niemal każdy, obowiązkowo "na ochotnika" musiał odbudowywać zniszczoną Warszawę. Publikujemy kolejną część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej.

Trudna decyzja

Dziś kolejna część wspomnień Krystyny Tomaszewskiej, która właśnie rozpoczęła naukę w szkole zawodowej. Nie modlono się już przed lekcją, a miejsce krzyża w klasach zajął orzeł bez korony oraz portrety Lenina, Stalina i „bohaterów” władzy ludowej.

Musiałyśmy radzić sobie same

Zachęcamy do przeczytania kolejnej części wspomnień Krystyny Tomaszewskiej. Dowiecie się jak wyglądało dzieciństwo w powojennej Polsce, które pełne było obowiązków i społecznej niesprawiedliwości. Dzisiaj wszystko wygląda inaczej...

Ojciec z delegacji wrócił z zapaleniem płuc. Po wyleczeniu...

Doczekałam się po 60-ciu latach powtórki z historii

Codzienność uczniowska była kiedyś zupełnie inna niż dziś. Dzieci dzielono na lepsze i gorsze, a przed każdą lekcją odmawiano modlitwę. Przeczytajcie kolejną część wspomnień lidzbarczanki, Krystyny Tomaszewskiej, która właśnie rozpoczęła naukę w "Jedynce".

Nie do końca beztroskie lata

Przedstawiamy kolejną część wspomnień lidzbarczanki, Krystyny Tomaszewskiej, która właśnie rozpoczęła naukę w dzisiejszej Szkole Podstawowej nr 1.

Zbliżał się 1 wrzesień, czyli dzień rozpoczęcia roku szkolnego. Mama przygotowała mi granatowy fartuszek z białym kołnierzykiem i granatowy...

Nasz nowy, piękny dom

Rodzina Krysi Tomaszewskiej znalazła wreszcie nowy dom. Osiedlili się na dzisiejszej ulicy Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zrujnowane miasto powoli budziło się z wojennej zawieruchy, a mieszkańcy starali się odnaleźć w tej trudnej rzeczywistości. Zachęcamy do przeczytania kolejnej części wspomnień Krystyny Tomaszewskiej.

W Lidzbarku Warmińskim odnaleźliśmy nowy dom

W wieku 10 lat nie zdawałam sobie sprawy z wydarzeń politycznych i gospodarczych, jakie się działy. Były to troski i zmartwienia ludzi dorosłych, jak również decyzje przez nich podejmowane. Cieszyłam się z wyjazdu i bardzo nie mogłam się go doczekać...

« Pierwsza « Poprzednia 1 2 Następna » Ostatnia »