środa, 29 stycznia 2020. Imieniny Franciszka, Konstancji, Salomei

Podziel się:

Podziel się:

Szymon Szymonowicz – lidzbarczanin z sukcesami

Szymon Szymonowicz pochodzący z Lidzbarka Warmińskiego uprawia zapasy od 9 lat. Pierwsze kroki na macie stawiał pod okiem trenera Bolesława Jurewicza. Szymon jest uczniem Zespołu Szkół Technicznych w Chełmie i reprezentuje barwy Cementu Gryf Chełm.

„Zawsze lubiłem aktywny wypoczynek. Sport był, jest i będzie nieodłącznym elementem mojego życia. Za najmłodszych lat często grałem w piłkę ze znajomymi. Następnie spróbowałem swoich sił w lekkiej atletyce. Zacząłem biegać na czwartkach lekkoatletycznych w Lidzbarku Warmińskim. Po dwóch latach zdobyłem brązowy medal na Mistrzostwach Polski na 300 metrów w Łodzi (w swojej kategorii wiekowej). Moja przygoda z zapasami rozpoczęła się w IV klasie, kiedy to kolega zaprosił mnie na trening. Od zawsze fascynowały mnie sztuki walki, więc postanowiłem spróbować sił w tej dyscyplinie. Treningi sprawiały mi olbrzymią satysfakcję, zrozumiałem, że zapasy to jest to, co chcę w życiu robić. Za cel obrałem sobie, że zostanę mistrzem olimpijskim, cały czas małymi krokami dążę do jego realizacji, widzę postęp w tym co robię, co mnie jeszcze bardziej motywuje do dalszej pracy. Jak już wspomniałem moja kariera idzie cały czas naprzód, reprezentuję kraj na arenie międzynarodowej - Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy. Byłem blisko zdobycia medalu podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy juniorów, a także mistrzostw Europy juniorów w 2017 roku. W obu imprezach zająłem piąte miejsce. W tym roku jako junior w grupie starszej U23 zająłem siódme miejsce na Mistrzostwach Świata, które odbywały się w Budapeszcie. Aktualnie jestem coraz częściej powoływany do grupy seniorów, mam dużą ilość wyjazdów, byłem na zgrupowaniu w Petersburgu, a obecnie od 4 grudnia znajduję się w Wiśle. Ciężko pracuję na swój sukces, dużo czasu spędzam na sali treningowej. 180 dni w roku przebywam na różnego rodzaju zgrupowaniach. Mimo reprezentowania kraju oraz wysokich wyników nie mam wsparcia finansowego z zewnątrz, wszystko finansuję z „własnej kieszeni”. Moim planem na przyszłość jest ciągły rozwój oraz ułożenie sobie tak życia, aby moja praca nie kolidowała mi z wyjazdami na zgrupowania. Zapasy są dla mnie ważne i wiem, że jeżeli czegoś się bardzo mocno chce i ciężko pracuje, to w końcu marzenie się spełni. Potrzeba tylko wytrwałości i silnej woli”.

Jesteśmy przekonani, że Szymon prezentując tak wysoką formę wypełni kryteria kwalifikacji do najważniejszej rangą imprezy w tegorocznym sezonie, a w przyszłości zrealizuje marzenie zostania mistrzem olimpijskim. Życzymy powodzenia.

Marcin Dalecki
Zdjęcia: Szymon Szymonowicz
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Marcin Dalecki
Oceń artykuł:

(0)