środa, 14 listopada 2018. Imieniny Emila, Laury, Rogera

Podziel się:

Podziel się:

Weekend na torach w Lidzbarku Warmińskim

W sobotę w Lidzbarku Warmińskim odbyła się runda Mistrzostw Polski CC oraz Puchar Polski Cross Country. W niedzielę zawodnicy kończyli rywalizację Mistrzostw i Pucharu Polski, a po ich zakończeniu na trasę wyruszyli zawodnicy KTMSklep.pl Enduro Race.

We wspólnym biegu MP i PP wystartowało łącznie 122 zawodników. Nie zabrakło walki i sportowej rywalizacji. Mimo pogody, gdzie dosłownie lał się żar z nieba, start Le Mans przebiegł bardzo pomyślnie. Przejazd trwał ponad półtora godziny, wszystko przebiegało sprawnie i nie trzeba było czekać, aż pojawi się następny zawodnik, zwłaszcza że spora część trasy przebiegała tam, gdzie znajdowali się kibice. Cała trasa była bardzo dobrze zabezpieczona przez chorągiewkowych. . Zawody były udane, dobra organizacja oraz wielkie podziękowanie dla Warmińskiego Auto-Moto Klubu za przygotowanie trasy, a wiemy, że pogoda płatała figle. Część trasy przebiegała leśnymi duktami, było dużo korzeni, nierówności, krętych zakrętów za drzewami i piaszczystych odcinków. Oczywiście nie zabrakło sekcji Motocrossowej, gdzie można było dać gazu, a kibice mogli podziwiać wyśmienitą i widowiskową jazdę zawodników. Półtora godzinne ściganie w upale i zaduchu dało nieźle w kość zawodnikom. Podobne zdanie miał zresztą Łukasz, który przyjechał do Lidzbarka z mocną teamową ekipą, w której znaleźli się także jego podopieczni, trenowani przez Quraka młodzi adepci CC, towarzyszyli mu także sponsorzy. I nie zawiedli się, bowiem Kurowski po raz kolejny udowodnił, że nie ma sobie równych w tej dyscyplinie. Jako jedyny przejechał w regulaminowym czasie 10 okrążeń, o jedno więcej niż drugi w stawce Sylwester Jędrzejczyk. Zawodnicy biorący udział w zawodach to między innymi: Aleksander Świrczak (Akademia Orlen Team), Emil Przystupa, Kacper Baklarz, Sylwester Jędrzejczyk, Paweł Szturmoski, Dawid Mordasiewicz, Ryszard Augustyn, „dakarowiec” Maciej Berdysz. Nie mogło również zabraknąć walczącego o tytuł Mistrza Polski w klasie Senior2 Łukasza Kurowskiego, który o zawodach wypowiedział się: Trasa bardzo przyjemna, ale trudna technicznie. W lesie zero kurzu, super, można było się dotlenić i odpocząć, ale czasami należało naprawdę baaaardzo uważać. W niektórych miejscach ślady były zakładane tuż za drzewami, a więc mało widoczne. Raz wykonałem glebę kompletnie nie wiem dlaczego, za drugim razem uderzyłem barkiem w gruby konar, co też mnie trochę spowolniło. Nie do końca jestem ze swojej jazdy zadowolony, zbyt dużo pojawiało się zawodników na dublach i ciężko było zachować jedną, bezpieczną, ale i szybką linię. Należało być przede wszystkim rozważnym i patrzeć daleko przed siebie. Po kole zapoznawczym zmieniłem ustawienia zawieszenia, jutro być może lekka korekta, zwłaszcza że pojedziemy po quadach.
Drugi dzień rywalizacji na torach także obfitował w dużą dawkę emocji. Z jednej strony riderzy zbierali punkty do klasyfikacji generalnej CC, z drugiej fantastyczna walka na belkach, betonowych kostkach, oponach i leśnym podjeździe, na którym można było albo bardzo dużo zyskać, albo wszystko stracić. W porównaniu do soboty pogoda oszczędziła kibiców jak i zawodników. Jak mówi jeden z organizatorów „w nocy spadł deszcz, a zatem odpadło polewanie toru, w dół zjechał nieco słupek rtęci, słońce co i rusz chowało się za chmurami, z których od czasu do czasu z lekka pokropywało”. Podczas zawodów można było oglądać zmagania zawodników na wielkim telebimie. Pokazywano na nim relacje z poprzednich imprez oraz na żywo transmitowano wywiady z zawodnikami czy trenerami.
W klasie Junior zwycięzca dnia poprzedniego Kacper Baklarz (KKM Kwidzyn) tym razem musiał uznać wyższość Piotra Szczepanka (KTM Novi Korona Kielce). Ale ostatecznie to Kacper stanął na najwyższym stopniu podium, za nim Piotrek, trzeci był Dawid Kosiński (KM Wisła Chełmno). W klasie Senior1 autorem dubletu został Dawid Mordasiewicz (KKM Kwidzyn), drugie miejsce w klasyfikacji zawodów zajął Emil Przystupa (Automobilklub Głogów), trzecie Paweł Czeszejko-Sochacki (KKM Kwidzyn).
W Senior2 Łukasz Kurowski natychmiast po starcie objął prowadzenie, ponownie jak w sobotę wykonując jedno kółko więcej niż drugi po nim Sylwester Jędrzejczyk (KKM Kwidzyn) i jego kolega klubowy Jeremiasz Mandecki. Taka też była kolejność w klasyfikacji zawodów. Jeśli teraz napiszemy, że w klasie Masters także obyło się bez niespodzianek, bo najszybszy okazał się Paweł Szturomski (Automobilklub Głogów).
W sumie w MP wystartowało 38 zawodników, nieco lepiej było w Pucharze Polski, gdyż tam na trasie pojawiło się 85 jeźdźców.
W klasie Senior1 Enduro wygrał Kacper Baklarz przed Aleksandrem (PKS Elbląg) synem Mieszka Gotkowskiego (organizatora zbliżającej się rundy MP i PP Superenduro, zwycięzcy w klasie Masters) i Damianem Szerszeniewskim (NZ). Z kolei w sekcji crossowej najwięcej emocji dostarczyli Damian Bykowski (PSM OFFROAD Białystok, zwycięzca w klasie Senior1) i Tomasz Lango (drugi w Senior2, Motoklub Orneta). Choć startowali w dwóch różnych klasach, to oni cięli się na torze najostrzej. Jazda była naprawdę mega!
Podsumowując cross country’owy weekend w Lidzbarku Warmińskim idea imprezy została spełniona. Fantastyczna rywalizacja, mnóstwo emocji, super nagrody i niesamowita atmosfera. Tak w skrócie można opisać ten 2-dniwy cykl. Ponadto idealnie przygotowany park maszyn, wysmakowana gastronomia i dziesiątki flag sponsorów.
Zaprawiony w bojach Warmiński Auto-Moto-Klub znowu stanął na wysokości zadania, przygotowując imprezę na poziomie wręcz europejskim.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Marcin Dalecki
Oceń artykuł:

(0)