Niedziela, 25 sierpnia 2019. Imieniny Belii, Ludwika, Luizy

Podziel się:

Podziel się:

CO KRYJE LIDZBARSKA FARA?

Na spotkaniu w Klubie Nasza Mała Ojczyzna, 25 lipca, po raz kolejny gościliśmy w Oranżerii historyka i pisarza – Zbigniewa Grochowskiego. Autor promował swoją najnowszą książkę „Kolegiata Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Lidzbarku Warmińskim i ...”.

Grochowski napisał 25 książek, w tym już dwie związane z naszym regionem: „Powiat lidzbarski 1052 (plus 20) zadania i rozwiązania w 1052 rocznicę Chrztu Polski, 20. Rocznicę reaktywowania powiatu i 100. Rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę”, „Historia Lidzbarka Warmińskiego. 710 zadań i rozwiązań w 710 rocznicę lokacji”. Najnowsza książka o lidzbarskiej farze, została wydana z okazji 70. tych urodzin ks. Romana Chudzika, który był gościem honorowym spotkania. Zbigniew Grochowski zawsze pisze o miejscach, z którymi jest emocjonalnie związany. Torunianin nie krył, że zafascynował go Lidzbark Warmiński i sami mieszkańcy. Książka, podobnie jak poprzednie została napisana w formie testu – pytań i odpowiedzi. Ma to skłonić czytelników do aktywnego poszerzania wiedzy i rzeczywiście, po odszukaniu odpowiedzi na nurtujące nas pytanie – zapamiętujemy ją na długo.
Lidzbarska Fara ma niezwykle bogatą historię sięgającą 700 lat wstecz. Jest obok zamku jednym z najstarszych świadków historii. Budynek, wymurowany z cegły w XIV w., miał spełniać, oprócz sakralnej, dodatkową funkcję schronienia przed pożarem, tymczasem sam co najmniej pięciokrotnie stanął w ogniu. Mimo tego zachowało się w jego wnętrzu i otoczeniu wiele reliktów przeszłości. Jednym z bardziej znanych jest przechowywany w skarbcu relikwiarz św. Idy z XV w. Nawet mieszkańcy, którzy odwiedzają kościół często, znajdą w książce wiele ciekawostek. Czy wiecie, że figura Michała Archanioła na odbudowanej w XVIII w. wieży ma niemal 2 metry wysokości i waży 50 kg? Natomiast na jednym z witraży znajduje się panorama miasta… Na podobne pytania próbowaliśmy odpowiedzieć podczas czwartkowego spotkania. Nie wszystkie były łatwe!
Ale kościół to nie tylko zabytkowa budowla. O roli wspólnoty parafialnej opowiadał sam proboszcz. Spotkanie w gronie miłośników historii naszego miasta przebiegło w miłej, przyjacielskiej atmosferze. Padło wiele ciepłych słów o naszym proboszczu, co poświadcza jak bardzo cenią go lidzbarczanie. Przyłączamy się do życzeń wicestarosty Jarosława Koguta – życzymy ks. Romanowi Chudzikowi wszelkiej pomyślności! Czytelników zapraszamy do lektury i odkrywania tajemnic lidzbarskiej fary.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Oranżeria Kultury
Oceń artykuł:

(0)