Wtorek, 10 grudnia 2019. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Podziel się:

Podziel się:

W stolicy ojczyzny-polszczyzny

Legnica od 32 lat słynie jako stolica krasomówstwa. Tu co roku organizowany jest dla dzieci ze szkół podstawowych, a od 17 lat dla młodzieży gimnazjalnej ogólnopolski konkurs pięknej mowy.

Laureaci konkursów wojewódzkich przyjeżdżają z całego kraju, aby barwnie opowiadać o swym regionie, obyczajach, krajobrazie, sławnych mieszkańcach, budowlach, zdarzeniach historycznych, zabytkach ...swej małej ojczyzny.
W tym roku, tak jak w poprzednim, uczennica Gimnazjum nr 1 w Lidzbarku Warmińskim, Julia Niewiadomska reprezentowała woj. warmińsko-mazurskie i rodzinne miasto na XVII Ogólnopolskim Konkursie Krasomówczym Młodzieży Gimnazjalnej w Legnicy.
Choć dojazd i powrót zajmowały ok. 11 godzin, a grafik imprezy był bardzo napięty, warto było wyruszyć w taką podróż. Na miejscu, po miłym powitaniu i krzepiącym posiłku, rozpoczęły się przygotowania.
Najpierw warsztaty krasomówcze, na których przewodniczący komisji zwracał uwagę na to, co jest atutem mówiącego, a co słabością. Następnie losowanie numerków startowych szkół podstawowych, a potem gimnazjalnych - Julka wylosowała 17., co bardzo ją ucieszyło. Przed snem - szlifowanie tekstu.
Drugiego dnia po uroczystym otwarciu w pięknej auli szkolnej zaczęły się przesłuchania eliminacyjne dzieci, a następnie młodzieży. Po każdym 5-minutowym występie 10-osobowa komisja składająca się z ekspertów: historyków, polonistów, aktorów, przewodników, oratorów przyznawała do 10 punktów za występ. Wyniki śledziliśmy na tablicy i często dyskutowaliśmy nad oceną. Mówcy musieli być bardzo zdyscyplinowani i trzymać się wyznaczonego czasu, bo tolerancja obejmowała 30 s., a przekroczenie groziło obniżeniem wyniku o 1 punkt.
Przyszła kolej na gimnazjalistów. Słuchaliśmy opowieści o teatrze w Szczecinie, życiu św. Jadwigi, o urokach małej wioski na Kujawach, o wyprawie kajakiem, obyczajach wielkanocnych na Kaszubach, historii rodzinnej fotografii i wielu, wielu innych. Nasza reprezentantka opowiadała o Kaziukach Wilniukach organizowanych od 1984 r. w Lidzbarku Warmińskim, o kiermaszu kaziukowym i jego niepowtarzalnym uroku, o występach – tańcach i gawędach wileńskich. Zebrała jedną z najwyższych not i została nagrodzona gromkimi brawami. Rywalizacja była jednak ostra. Dwa wyniki się dublowały, komisja ustaliła, że do finału wejdzie po 6 osób, Julka ostatecznie zajęła VII miejsce na 29 startujących, a więc była tuż tuż.
Wieczorem dla odprężenia i na otarcie łez organizatorzy przygotowali atrakcję – dla dzieci film w kinie Helios „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”, dla opiekunów spektakl w Teatrze im.Heleny Modrzejewskiej pt. „Przerwana Odyseja”.
Kolejny dzień to przesłuchania finałowe i prezentacja drugiego 7-minutowego tekstu, ocena, a po nim improwizacja, która dostarcza najwięcej emocji. Dlaczego? Otóż finaliści nie znają tematu, losują go, przygotowują się przez 1 minutę i przez 3 minuty ( z tolerancją 30 s.) mają sugestywnie, wyraziście, zajmująco opowiadać. To nie lada sztuka, zwłaszcza, że widownia jest pełna .W tym roku tematy brzmiały następująco : „Należy zachować zimną krew, zdrowy rozsądek i szablę przy boku”, „Z kulturą na ty”, „Wielki to wstyd nie znać swej rodzinnej ziemi”, „Bywa, że siebie sobą zdumiewam”, „Nie odwracaj się, bo los może się też odwrócić”oraz „Podróżować to żyć”. Słuchając wystąpień, trzymaliśmy kciuki za młodych mówców!
Tego dnia po silnych emocjach z przyjemnością udaliśmy się na spacer. Grupa młodsza zwiedzała z przewodnikiem Stare Miasto w Legnicy, a gimnazjaliści z opiekunami i świetnym pilotem wycieczek udali się na tereny Małej Moskwy - obszaru wydzielonego dla wojsk radzieckich za czasów PRL-u . Słuchaliśmy opowieści o mrocznych czasach i zdarzeniach, pomysłowości mieszkańców i żołnierzy oraz o... wielkiej tragicznej miłości pięknej zamężnej Rosjanki i polskiego oficera, upamiętnionej w filmie pt. „Mała Moskwa”.
Po wycieczce nastąpiło uroczyste zakończenie konkursu, wręczenie nagród, podziękowania, gratulacje i zdjęcia pamiątkowe. Te trzy dni bardzo zbliżyły do siebie uczestników, zawiązały się nowe przyjaźnie, a rywalizacja zdopingowała do uczestnictwa w konkursie za rok.
Żeby się nie nudzić, po obfitej kolacji jeszcze jeden punkt programu ! Wycieczka do Legnickiego Pola, gdzie 1241 r. miał miejsce najazd Mongołów. Zwiedzanie muzeum oraz kościoła – specjalnie dla nas wieczorem otwartych to następna lekcja historii, o którą zadbali organizatorzy.
Ostatniego dnia po spakowaniu i opuszczeniu Legnicy wycieczka do Wrocławia. W programie zwiedzanie Hydropolis - nowej atrakcji miasta (centrum wiedzy na temat wody, w którym w fascynujący sposób pokazane jest jej znaczenia dla człowieka), spacer po wrocławskim Rynku i rzut oka na Jarmark Bożonarodzeniowy, na Uniwersytet Wrocławski oraz budynek Biblioteki Ossolińskich. Zwiedzanie zakończone zostało smacznym obiadem, po którym nastąpił przejazd na dworzec PKP. Tu pożegnania, wymiany telefonów, adresów facebookowych i …. w drogę do domu.
Tak przebiegały obchody święta polszczyzny w Legnicy - słuchanie piękna polskiej mowy, poznawanie historii odległej i tej niedawnej, opowiadanie o Lidzbarku Warmińskim.
Najpierw jednak Julkę czekały przygotowania : pisanie tekstu, poprawki, ćwiczenia interpretacyjne, konkurs powiatowy, wojewódzki, nauka następnego tekstu, improwizacji i w końcu wyjazd, który jest nagrodą.
Nie byłby on jednak możliwy, gdyby nie przychylność burmistrza P. Jacka Wiśniowskiego i Rady Miasta, która przyznała dofinansowanie na pobyt uczennicy i opiekuna z Gimnazjum nr 1 w ramach promocji miasta i regionu. Serdecznie dziękujemy !

Uczennicę przygotowała Iwona Podolecka-Flont
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Iwona Podolecka-Flont
Oceń artykuł:

(0)