Wtorek, 10 grudnia 2019. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Podziel się:

Podziel się:

Wycieczka do Przedsiębiorstwa Konfekcyjnego w Siedlcach

Wycieczka do Przedsiębiorstwa Konfekcyjnego w Siedlcach

Zbiórka pod szkołą. Jesteśmy punktualnie: Paweł, Maja, Andżelika, Marta. Zjawia się pani Bogusia i Polka. Pan Zbyszek wesoło trąbi klaksonem.
Odjazd!!!!. Jest 8 marca i jedziemy do Siedlec na zaproszenie Tomasza Gałka poznać jego Przedsiębiorstwo Konfekcyjne. Jesteśmy ciekawi i podekscytowani. Na miejscu okazuje się, że każdy z nas może wraz z grafikiem zaprojektować koszulkę swoich marzeń. To niesamowite, ale mogliśmy obserwować, jak z maszyny wysuwa się koszulka z wybranym przez nas wzorem. Koszulki dostaliśmy w prezencie.
Potem zwiedzaliśmy zakład pana Tomka. Same cudeńka: laserowa wycinarka, która wytnie idealnie nawet najmniejsza kropeczkę. I to z różnych materiałów- zarówno mgiełkowych tiuli, jak i puszystego filcu. Przy okazji dostaliśmy cały worek bajecznie kolorowych różnych ażurowych materiałów, które wykorzystamy w szkolnej pracowni.
Minęliśmy stanowisko laserowe, a tu kolejna niespodzianka-hafciarka komputerowa ( pan Tomek mówi, że kosztuje tyle, co luksusowe auto! ). Czy możemy spróbować? Oczywiście!
Mocujemy więc podkładki materiału na obręcze, wciskamy w uchwyty, pryskamy klejem jedną stronę filcu i przyklejamy, a maszyna zaprogramowana komputerowo zaczyna swoją pracę. Precyzja wykonania haftu jest nie-sa-mo-wita!
W następnym dziale komputer projektuje szablony. Przypomina to trochę układanie puzzli. Ogromna drukarka przenosi szablon na arkusze papieru. I co się okazuje? To szablony toreb ekologicznych dla naszego Ośrodka. Pędzimy z tym szablonem na krojownię. Na równomiernie rozłożonej bawełnianej tkaninie przyklejany jest wzór. Super ostry nóż taśmowy wycina linie, łuki, kółka i kółeczka. Po prostu odlot!
Nie wiem, jak minęło kilka godzin. Pan Tomasz chyba to zauważył i zaprosił całą naszą grupę na obiad. Przepyszny!!!
Jedziemy do zakładu KEN sitodruku. Maszyna wyglądająca jak ogromna karuzela drukuje niebieskie logo naszego Ośrodka. Komputerowa precyzja robi na nas ogromne wrażenie. Nawet milimetr błędu może zniweczyć całą pracę. I wreszcie są! Kilkadziesiąt ekologicznych toreb podarowanych naszej Placówce. Tutaj można rzeczywiście stworzyć wszystko.
Przed wyjazdem wracamy jeszcze na chwilę do zakładu pana Tomasza Gałka. Zwiedzamy magazyn materiałów w obłędnych kolorach, szwalnię, gdzie specjalistyczne maszyny obsługują wykwalifikowani pracownicy. Świetny zespół ludzi pod kierownictwem wyjątkowego człowieka- Tomasza Gałka.
Na nas już czas. Wyjeżdżamy bogatsi o wiedzę, wrażenia i nowe znajomości.
Do Lidzbarka jest kawał drogi, ale z wrażenia nie możemy zasnąć. Gadamy, gadamy, gadamy…

Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Agnieszka Kuształo
Oceń artykuł:

(0)