Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Lidzbarczanin w filmie Patryka Vegi

2019-09-11 11:00:00 (ost. akt: 2019-09-11 10:19:11)
Andrzej Wejngold w towarzystwie reżysera Patryka Vegi

Andrzej Wejngold w towarzystwie reżysera Patryka Vegi

Autor zdjęcia: materiały bohatera tekstu

Andrzej Wejngold zagrał w "Polityce" Patryka Vegi ministra Gawła. Film właśnie leci w lidzbarskim kinie Ignacy, ciesząc się sporym powodzeniem.

Film "Polityka" Patryka Vegi nie jest może filmem najambitniejszym, ale na pewno najpopularniejszym w tym roku. Do kin idą tłumy.

Tak też jest w Lidzbarku Warmińskim, gdzie emisję tego niezwykłego obrazu rozpoczęto w poprzednią środę, a ostatni seans w naszym mieście zaplanowano na 19 września.

Andrzej Wejngold także pierwszy raz cały film obejrzał w lidzbarskim "Ignacym".
— W czasie produkcji filmu żaden aktor nie dostał całego scenariusza — wspomina. — Nikt z nas więc go nie znał. Mieliśmy tylko fragmenty, w których występowaliśmy. Atmosfera na planie była bardzo dobra. Ekipa Patryka Vegi jest bardzo dobrze zarządzana, profesjonalna i zgrana. Praca przy filmie przebiegała więc sprawnie.

A jak lidzbarczanin trafił na plan zdjęciowy "Polityki"?

— Byłem na przesłuchaniu do drugiej części "Kobiet Mafii" — wspomina Andrzej Wejngold. — Widziałem, że reżyser był ze mnie zadowolony, ale telefon nie zadzwonił. Przez rok była cisza, wybrano kogoś innego i w pewnym momencie moja agentka zadzwoniła do mnie z informacją, że pasuję do jednej z postaci w filmie "Polityka". Nie musiałem już brać udziału w zdjęciach próbnych, ani w przesłuchaniu. Widocznie Patryk Vega mnie pamiętał i widział mnie w roli ministra.

Andrzej Wejngold zaczął swoją przygodę z filmem jeszcze w 2013 roku. Jest rekonstruktorem drugiej wojny światowej. We wspomnianym roku znalazł się na planie filmu dyplomowego Rafała Bieńko pt. "Oczy otwarte". Film był osadzony właśnie w okresie drugiej wojny. Jedna fascynacja, przeszła w drugą.

Lidzbarczanina zaintrygował proces powstawania filmów i trafił do agencji aktorskiej. Pierwszym telewizyjnym serialem, w którym zagrał były "Pielęgniarki".

— To było coś zupełnie innego, bo grałem bez munduru, kostiumu historycznego — mówi pan Andrzej. — Od tamtej pory wziąłem udział w około 30 produkcjach.

Można go było zobaczyć z Bronisławem Cieślakiem w serialu "Malanowski i partnerzy", "Barwach szczęścia", "Na dobre i na złe".

Jednym z bardziej interesujących filmów, w których lidzbarczanin wziął udział jest "My name is Sara", anglojęzyczny film, który właśnie wchodzi na ekrany i jest produkcją amerykańską. Grają w nim znakomici polscy aktorzy, między innymi Eryk Lubos.

A jakie wrażenia ma lidzbarczanin po obejrzeniu "Polityki"?

— Podoba mi się. To nie jest film, po którego obejrzeniu można wyjść z kina i zapomnieć. Zostaje w pamięci. Rodzi śmiech, ale przez łzy. To przerażające, że nasza demokracja, taka młoda, może być roztrwoniona, a przecież mamy ogromny wpływ na to, kto jest naszym przedstawicielem. Liczę na to, że skoro taka rzesza ludzi poszła na ten film, to i taka sama liczba osób weźmie udział w najbliższych wyborach. Nie jest dla mnie aż tak ważne na kogo zagłosują, ale chodzi przede wszystkim o świadomość, o wiarę w to, że mamy wpływ na politykę w naszym kraju.

Jak zareagowali znajomi na udział lidzbarczanina w filmie?

— Gratulowali — kontynuuje Andrzej Wejngold. — Dostaję smsy, maile, odbieram sympatyczne telefony. Najbardziej zdziwili się moi koledzy sędziowie piłkarscy, którzy znają mnie z boiska (pan Andrzej jest w Kolegium Sędziów, także czasami jeszcze sędziuje charytatywnie – przyp. red.). Zwłaszcza, że wiedzą, że ja się nie zajmuję polityką.

To na pewno nie ostatnia rola w jakiej zobaczymy Andrzeja Wejngolda. Już wiadomo, że pojawi się w produkowanym właśnie serialu kryminalnym, a także w serialu komediowym "Mały zgon" Juliusza Machulskiego. I prawdopodobnie w nowej produkcji Patryka Vegi. Ale o tym, to już innym razem.
lub

Andrzej Wejngold w towarzystwie reżysera Patryka Vegi
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. krzysztof #2801669 | 62.59.*.* 8 paź 2019 21:21

    lewacki film lewacki reżyser a film to za darmo powinni puszczać przed wyborami ,ludzie nie są debilami i pamiętają dobrobyt poprzedniej władzy

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. film to science fiction #2789807 | 195.136.*.* 12 wrz 2019 12:44

    Film "Polityka" kończy się informacją o tym, że bohater, którego gra Antoni Królikowski, nie jest Bartłomiejem Misiewiczem, a twórcy wyrażają ubolewanie, że nie odcięli się od utożsamiania bohatera z politykiem jeszcze na etapie produkcji"

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Jdjsjsj #2789666 | 5.173.*.* 12 wrz 2019 07:02

    Ogolnie film slaby. Ale idzcie i sie przekonajcie

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Promocja anty PIS #2789589 | 195.136.*.* 11 wrz 2019 20:12

    Nadarzyła się okazja by promować film uderzający w rząd "To nie jest film, po którego obejrzeniu można wyjść z kina i zapomnieć. Zostaje w pamięci" to i powstał artykuł ;) Jak grali film "Smoleńsk " lub "Kamerdynera " to już nie było takiej promocji i zachęty ze strony redakcji !

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (5)

    1. hhh #2789434 | 155.136.*.* 11 wrz 2019 13:57

      Film nie "leci" a jest wyswietlany...............brak słów

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages