Czwartek, 19 lipca 2018. Imieniny Alfreny, Rufina, Wincentego

Najweselsza drużyna w województwie

2017-11-24 12:00:00 (ost. akt: 2017-11-24 14:25:33)
Dariusz Wojczulanis

Dariusz Wojczulanis

Autor zdjęcia: Fot. Artur Popiołek

Z prezesem Koła Strzeleckiego Ligi Obrony Kraju "Warmiak" Dariuszem Wojczulanisem rozmawiamy dzisiaj między innymi o tym jak bezpiecznie obchodzić się z bronią palną oraz czy dzieci powinny jej używać. Zapytaliśmy też o pomysł powszechnego dostępu do broni.

— Ile osób należy do "Warmiaka"?
— W tej chwili Koło Strzeleckie Ligi Obrony Kraju "Warmiak" zrzesza 37 osób. Są to czynni członkowie, biorący udział w treningach i zawodach strzeleckich. Z różną częstotliwością oczywiście, bo niektórzy ćwiczą 2-3 razy w tygodniu, inni raz na tydzień lub dwa.

— Ile lat funkcjonuje wasze koło strzeleckie?
— KS LOK "Warmiak" powstał w styczniu 1999 roku, czyli za chwilę będzie już 19 lat.

— Jak często odbywają się zajęcia na obu strzelnicach?
— W tej chwili regularne zajęcia odbywają się na strzelnicy pneumatycznej przy ul. Wyszyńskiego 1. We wtorki i środy o 17.00, w niedziele o 10.00. Treningi na strzelnicy przy ul. Olsztyńskiej w okresie jesienno-zimowym są uzależnione od pogody i ustalane na bieżąco. Latem, w czasie wakacji, na Olsztyńskiej ćwiczyliśmy dwa razy w tygodniu.

— Co pan myśli o propozycji zmniejszenia wymagań dla posiadaczy broni palnej? Chodzi mi o pojawiające się ostatnio propozycje upowszechnienie jej posiadania.
— To temat rzeka. Tym bardziej, że nie wiadomo do końca, jakie zmiany zostaną wprowadzone i kiedy. Jest kilka rodzajów pozwoleń na broń, uzależnionych od celu, w jakim chcemy ją mieć. Uważam, że - niezależnie od tego, jakie zajdą zmiany w prawie - obowiązkowe powinny zostać badania lekarskie i egzamin z obowiązującego prawa i zasad bezpieczeństwa.

— Niektórzy uważają, że nie powinno się oswajać z bronią dzieci, co pan o tym sądzi?
— Dzieci a broń. Nie widzę przeciwwskazań, aby - pod okiem instruktora - dzieci uczyły się strzelać. To sport, podobnie jak szachy czy pływanie, które są przecież dla dzieci dostępne. Oczywiście trzeba dostosować rodzaj, rozmiar i ciężar broni do wieku dziecka, i jego możliwości fizycznych. Dzieci uczą się bardzo szybko, mają świetną pamięć i przestrzegają zasad bezpieczeństwa bardzo dobrze. Czasem przygoda kończy się na "postrzelaniu", czasem dziecko wyrasta na bardzo dobrego zawodnika. W strzelectwie sportowym funkcjonuje kategoria "młodzik" - to przedział wiekowy 12-15 lat - i w tej kategorii organizowane są zawody nawet na szczeblu ogólnopolskim.
Czytałem kiedyś o eksperymencie, który polegał na wpuszczeniu grupy dzieci do sali, gdzie na stole leżał pistolet. Dzieci nie mające wcześniej styczności z bronią od razu zaczynały się nim bawić. Dzieci, które taki kontakt już miały - od razu szukały kogoś dorosłego, żeby zgłosić: "Tam leży niezabezpieczona broń". To dobry argument na rzecz edukacji w tej dziedzinie. I pamiętajmy - broń nie zabija, zabija człowiek. To sprawa takiego wychowywania społeczeństwa, żeby przemoc uważana była za
niedopuszczalną.

— Ile lat ma najmłodszy uczestnik zawodów strzeleckich, a ile najstarszy?
— Wiek uczestników zawodów to przedział 10 - 70 plus lat.

— Jak powinniśmy się bezpiecznie obchodzić z bronią?
— Przede wszystkim - zawsze pod nadzorem osoby wyszkolonej, posiadającej odpowiednie kwalifikacje instruktora i prowadzącego strzelanie. Każdą broń kierujemy lufą zawsze w stronę kulochwytu, nie manewrujemy nią na boki, nie mierzymy do ludzi i zwierząt. Nie zostawiamy broni załadowanej, gotowej do strzału. Wszelkie problemy i pytania zgłaszamy prowadzącemu strzelanie. Dokładnie wykonujemy wszystkie polecenia prowadzącego strzelanie. I czerpiemy ze strzelania radość, oczywiście. Wszystkim początkującym przedstawiam, a później często przypominam, kolejność priorytetów: 1. Wrócić cało do domu, czyli dbamy o bezpieczeństwo własne i innych uczestników strzelania; 2. Dobrze się bawić, czyli czerpać radość, przyjemność z tego, co robimy; 3. Zrobić wynik, czyli regularnie i sumiennie ćwiczyć. Wynik na trzecim miejscu, bo forma ma swoje wahania, wpływa na nią wiele czynników, a ważniejsza jest atmosfera w zespole, wspólna zabawa. Zyskaliśmy miano "najweselszej drużyny w województwie", bo nie tylko często wygrywamy, ale - przede wszystkim - dobrze się bawimy.

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages