Popularne artykuły

Przyczyną śmierci Karoliny było utonięcie

2013-04-08 18:57:21 (ost. akt: 2013-04-08 19:40:15)

Według sekcji zwłok przyczyną śmierci Karoliny P. z Lidzbarka Warmińskiego było utonięcie.

W poniedziałek po południu odbyła się sekcja zwłok Karoliny z Lidzbarka Warmińskiego. Ciało Karoliny wyłowiono z Łyny w niedzielę. — Wstępne wyniki wskazują na to, że przyczyną jej śmierci było utonięcie — mówi Longina Linkiewicz, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lidzbarku Warmińskim.

— Poprosiliśmy jeszcze o przeprowadzenie badań histopatologicznych. Będziemy czekać na ich wynik — mówi Linkiewicz. — Na ciele dziewczyny nie było obrażeń świadczących o pobiciu. Odkryliśmy jedno otarcie naskórka, ale ono nie było przyczyną śmierci.
Jak mówi prof. Bronisław Młodziejowski, kierownik Katedry Kryminologii i Medycyny Sądowej na UWM, ustalenie przebiegu ostatnich sekund życia Karoliny może być niemożliwe.

— W takich sytuacjach nie da się stwierdzić, czy osoba do wody wskoczyła sama, czy ktoś ją popchnął — mówi prof. Młodziejowski.
Śledczy liczą jednak na to, że uda im się ustalić jak najwięcej szczegółów tej tragedii. Jak mówią, mają jeszcze dużo do zrobienia.

— Co prawda po sekcji nic nam się nie wyjaśniło, ale pracujemy dalej i będziemy drobiazgowo sprawdzać każdy szczegół — mówi prokurator.

Karolina zaginęła w nocy z 1 na 2 lutego. Wyszła ze swoim chłopakiem z restauracji, w której byli gośćmi na osiemnastych urodzinach jej koleżanki. Wiadomo, że kłócili się. Chłopak powiedział policjantom, że rozstali się po drodze i każde z nich poszło w swoją stronę. Plecak Karoliny i jej telefon komórkowy rano znalazła spacerująca koło Łyny kobieta. Leżały na moście. Poszukiwania, które rozpoczęła rodzina, trwały wiele dni. Angażowało się w nie mnóstwo mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego zaniepokojonych zniknięciem dziewczyny. Pomagało także wojsko. W niedzielę ciało w Łynie zauważył spływający nią kajakarz.

Za półtora miesiąca Karolina skończyłaby osiemnaście lat.

Źródło: Gazeta Olsztyńska